wózek

Nadejszła wiekopomna chwila …

Nadeszła, kiedyś musiała nadejść.

Miśka usiadła na wózek inwalidzki.

Jak to zniosła?

Ha, zapewne nie będzie w tym nic dziwnego, jeżeli napisze że zniosła ten fakt lepiej niż Matka 😉

Dzielne Misie.

Muszę tutaj baaaardzo podziękować dziewczynom z Dzielnego Misia (KLIK)

Bez nich było by o wiele trudniej!

Dziękujemy za pożyczenie wózka, za dobre słowa, za przyniesienie Matce chusteczek 😉

Dziękujemy że jesteście i dbacie o nasze dzielne misie.

Aha… i za pyszną kawę :)