Kazimierz

Kazimierz ma wiek poważny , 10 miesięcy urodzeniowych :)

Miałam pisać co miesiąc po kolei, w punktach co umie już mały Miś ale …

No spójrzcie sami :

fot. Michał Szalfot. Michał Szal – gorąco, gorąco polecam!

KaźMiś w czworakach ! 😀

Rozpoczęta jeszcze na szpitalnym OIOMie intensywna rehabilitacja 5 razy w tygodniu, cały tydzień, tak tak, każdego dnia, masaże ciałka, prawej strony buzi i oka, hydromasaże, ćwiczenie codziennie w domu z matką i TAKIE efekty !!!

Wiem, ze nie udało by nam się to gdyby nie ciocia Alicja z Dzielnego Misia (KLIK)  – to cudowna, ciepła osoba i jeden z najlepszych fizjoterapeutów z jakimi się spotkałam. To właśnie Ona zna całą nasza historię właściwie od początku życia Misia, to ona rehabilitowała go jeszcze kiedy zupełnie nie było z nim kontaktu i wiem, że to właśnie dzięki Niej Kazik robi tak spektakularne postępy. I co najważniejsze, bez strachu i bez łez, bo Oni razem ćwiczą jakby się bawili a Miś uśmiecha się szeroko na widok cioci Ali 😉 <3

Tak intensywna rehabilitacja nie byłaby także możliwa, gdyby nie osoby dzięki którym udaje nam się zbierać pieniądze na jego rehabilitacją, osobą które robiły zbiórkę dla Kazika – dziękujemy z całego serducha ciotce Sylwii i Basi <3

A także wszystkim, którzy wpłacili każdą złotówkę na subkonto Kazimierza w Fundacji <3

Będziemy dalej się rehabilitować, ćwiczyć, masować i uczyć jeść !

Od początku mówiłam, że mój Syn będzie fińskim drwalem , będzie silny i dzielny! Będzie sprawny! Będzie !

Zostaw komentarz