fot-loskot3

Dziękujemy za wszystkie kciuki 😉

Szybka relacja : Miśka jest na ‚wypisie tymczasowym’ żeby nie czekać w szpitalu do kolejnego badania rezonansu magnetycznego który ma … 7 stycznia 2016! To szybki termin omg

Co do wyników badań, które miała robione teraz to niestety każde EEG oraz wideo-EEG jest opatrzone opisem ‚wynik nieprawidłowy’. W czuwaniu jest trochę lepiej, we śnie ma wyładowania co 2-3 minuty. Jest to o tyle niebezpieczne ,ze co wyładowanie to niedotlenienie mózgu :(

Badali jej w związku z tym psychologicznie oraz określano iloraz inteligencji. Określali, czy wyładowania nie doprowadzają do upośledzenia w jakiś obszarach. Wynik IQ ma ponadprzeciętny ( no wiadomo, po Matce 😀 ). I na tym nasza radość się kończy bo wyszło także, że jej mózg nie przetwarza pewnych danych, które słyszy – serio, nie zrozumiałam o co dokładnie chodzi. Wiem tyle, że musimy zgłosić się do Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach bo u nich bada się takie sprawy.

Dodatkowo musi brać witaminę D bo ma okropny niedobór.

Zrobiono jeszcze mnóstwo innych badań dodatkowych ale dalej czekamy na wyniki. Chciałabym Wam napisać jakie to badania dokładnie ale np przy jednym z nich dowiedziałam się tyle:

Dr : Pobraliśmy próbki na badania w kierunku chorób metabolicznych.

Matka: A jakie to badania i jakie choroby wykluczamy ?

Dr : No badania przesiewowe na choroby metaboliczne.

Matka: Aha…

Jak ktoś z Was miał i wie to niech mi wytłumaczy proszę :) Generalnie rozmawiając z lekarzem czuję się jak niedouczony debil…

Teraz czekamy do kolejnego przyjęcia na oddział, na kolejne badania a następnie chyba odeślą nas do CZD.

Musimy unikać ostrego światła, hałasu itd

Było ciężko ogarnąć dwójkę dzieci w domu i starsze w szpitalu. Dodatkowo Kazimierz ma gluta do pasa a Mariannie glut rzucił się na oskrzela :( Nie miałam ich z kim zostawić, przy badaniach Zuzanny musiałam być – no nie do pogodzenia …

***

Przy okazji –  Kazik był wczoraj w ośrodku u pani neurolog. Ma pierwsze oznaki autyzmu i zaburzeń SI. Taaa… W styczniu mamy dostać namiar do znajomej pani neurolog, prywatnie oczywiście. Taaa… Chyba już czas rozstać się z tym ośrodkiem…

***

A jeszcze przy okazji – Mańka przygotowuje się do operacji, która będzie w środę. Już myśleliśmy, że będzie miała przełożony termin zw na choróbsko ale pani otolaryngolog jest dobrej myśli. Przepisała stos leków i maści, zaleciła specjalne przemywanie zatok (działa!) i kazała się zgłosić bez zmian na oddział do szpitala. Zobaczymy …

***

PS. Chyba jednak pójdę na prawo jazdy 😉 Tyle lat się wzbraniałam ale w naszej sytuacji jeden kierowca to problem. Także tego 😀

Zostaw komentarz