Wczoraj był pogrzeb Maksa. Dziś byliśmy jeszcze wszyscy razem na jego grobie, każdy z nas zapalił świeczkę dla maluszka. Jest ciężko… Dziękuję wszystkim którzy myślą ciepło o nas i naszym synku. Robię mnóstwo zdjęć. Grobu, figurek aniołków postawionych na płycie, kwiatów. Żeby Zuza, Mania a szczególnie Kazik pamiętali o swoim braciszku. O naszym małym Aniele […]

Czytaj więcej →

” And I’ll never be the same My child is dead „ Drodzy. Nie wiem jak napisać. Nie wiem co napisać. I chyba nie jestem jeszcze gotowa żeby pisać. Wydarzyła się rzecz dla nas, naszej rodziny dramatyczna. CZYTAJ DALEJ: WWW.MARTASPYRCZAK.PL

Czytaj więcej →

Miś ma 13 miesięcy. Nauczył się już prawie samodzielnie jeść, raczkuje, staje przy meblach, wyjmuje talerze ze zmywarki 😀 Ten Miś. Miś, który według diagnozy miał być roślinką, leżeć i patrzeć w sufit… Początki były straszne. Niedotlenienie, kilkakrotne reanimacje, transfuzje krwi. Osiem miesięcy pod tlenem i na ssaku. Niekończące się problem zdrowotne. Nie dawano nam […]

Czytaj więcej →

Mało mnie tu ostatnio ale jak wiecie dużo dzieję się ‚na żywo’. Szpitale, szpitale i jeszcze raz szpitale :/ A do tego życie potraktowało nas bez znieczulenia. Znieczuleniem właśnie. WTF ?! Po operacji przywożą mi na salę moją 5 letnią córeczkę i mówią że były komplikacje. Dziecko zaintubowane. Później dostaje krwotoku. Buzią, noskiem. Aaa nikomu […]

Czytaj więcej →