Autobus nr 1. Autobus nr 2. Metro. Przez całą długość, od stacji początkowej do stacji końcowej. I już jesteśmy na miejscu :))) Taką wycieczkę zafundowałam Misiowi. Przez cała Warszawę 😉 Wszystko po to, żeby dojechać do naszej Pani neurolog. Napady Miś miał napady już będąc malutki. Dziwne drgawki. Robiliśmy EEG ale wynik był całkiem ok. […]

Czytaj więcej →

Dwa miesiące gdy Ciebie nie ma synku… ————————————————- 30.01.2016 ” Dlaczego tak niewiele osób pyta jak się czuje ojciec? Facet musi być silny, niewzruszony i nie rozpaczać nad poronionymi płodami. A przecież to także jego dziecko.” ”  ‚Jestem wyrodną matką’ – powiedziałam – ‚Nie wzięłam Go na ręce i nie przytuliłam. ‚Jak miałaś to zrobić?‚ […]

Czytaj więcej →

Obiecałam, że napiszę co nas skłoniło do weekendowej podróży do Wrocławia (notabene to jedno z moich ulubionych miast w Polsce 😉 ) Otóż Miś jest wygodnicki i nie do końca chce siedzieć prosto np w wózku. Przechyla się w jedną stronę i tak zwisa. Próbowałam podkładać mu pod bok zrolowany ręcznik, poduszkę a nawet wykorzystać […]

Czytaj więcej →

Dziś napiszę Wam czego dowiedzieliśmy się na wizycie u neurologopedy.   Jak wiecie mały Miś mówi tylko ‚da’ i ‚nie’.   Co prawda nie przejmowałam się tym jakoś bardzo bo z każdej strony słyszę ‚To chłopak. Chłopaki zaczynają gadać później’. Jednak nasza fizjoterapeutka była tym faktem zaniepokojona i jak się okazało niestety, słusznie.   Jednak […]

Czytaj więcej →

Rozmiar 110, waga +/- 14 kg Słuszną linie ma nasza partia 😀 Chodzi, chociaż źle ale przecież miał nie chodzić 😉 Nie mówi ale o tym napiszę Wam w osobnym poście o wizycie u neurologopedy – nie będę miała dobrych wieści tym razem :/ Ćwiczy dalej dzielnie nasz Miś, ostatnio zamiast tejpów miał pas jednak […]

Czytaj więcej →

30.01.2016 ” Niektóre osoby dziwią się ‚Jak to widziałaś go? Przecież to tylko kropka ‚. Poronienie kojarzy się z wydaleniem jakiś tkanek, które nie są jeszcze człowiekiem. Jednak poronieniem nazywamy ukończenie ciąży przed 22 tc jej trwania. Czyli to DZIECKO może mieć zarówno kilka milimetrów albo kilka centymetrów jak mój syn. A nawet 25 cm. […]

Czytaj więcej →

Umowa. Umówiłam się z moim najstarszym dzieckiem. Umówiłam i mam nadzieję, że warunków umowy dotrzyma. A warunki są proste : nie czyta tego wpisu. I już. Trzy Misie. Niby wszyscy wiedzą, że ten żebroblog jest o całej trójce Misiów. Niby cały czas piszę o Nich razem, ale tak naprawdę przez ostatnie miesiące (blog nie ma […]

Czytaj więcej →