MbM 073

Rozmiar 110, waga +/- 14 kg

Słuszną linie ma nasza partia 😀

Chodzi, chociaż źle ale przecież miał nie chodzić 😉

Nie mówi ale o tym napiszę Wam w osobnym poście o wizycie u neurologopedy – nie będę miała dobrych wieści tym razem :/

Ćwiczy dalej dzielnie nasz Miś, ostatnio zamiast tejpów miał pas jednak brzuch i dupka są wystające, no cóż, zawsze już będzie niskonapięciowcem. Jest zalecenie żeby wbić go w gorset i ortezy ale o tym będziemy jeszcze dyskutować w naszą fizjo Alą.

Siedząc cały czas ‚leci’ na jedną stronę więc musimy temu zarazić. Rozglądaliśmy się za specjalnym siedziskiem utrzymującym dobra pozycję dziecka ale okazało się że znajomi mogą nam za niewielka sumę odsprzedać wózek rehabilitacyjny. Konsultowaliśmy ten zakup z fizjo, który mówił żeby go brać więc jutro Miś będzie mieć nową brykę, która będzie go trzymała w pionie tak jak powinien być 😉 Pochwalimy się :)

Rączka z rana jest zdecydowanie przykurczona. Jeszcze jedząc śniadanko właściwie jej nie używa, jest ‚przyklejona’ do tułowia. Dopiero z czasem się rozkręca ale i tak nie jest to jego ulubiona strona ciałka 😉 Z nóżką jest zdecydowanie lepiej, nie ciągnie jej już tak chodząc chociaż ma średnią kontrolę nad nią. Ale to będziemy ćwiczyć i będzie cacy :)

Z kolejnych info to to, że musimy powtórzyć EEG Misia ale o tym też napiszę w oddzielnym poście żeby przy weekendzie nie psuć atmosfery 😉

Czeka nas też pierwsza wizyta u psychologa dziecięcego.

Generalnie dziś uczyłam masażu mamę roczniaka – nasz Miś nie dobieg zbytnio od tego, co umie tamten dzieciaczek. Właściwie jakby ich posadzić obok siebie to zachowywaliby się tak samo.

A co umiały Wasze 15miesieczne dzieci ?

Zostaw komentarz