fragmenty ksiązki Gdy...

Dwa miesiące gdy Ciebie nie ma synku…

————————————————-

30.01.2016

”  ‚Jestem wyrodną matką’ – powiedziałam – ‚Nie wzięłam Go na ręce i nie przytuliłam.

‚Jak miałaś to zrobić?‚ – zapytał.

‚Normalnie. Wyjąć z metalowego wiaderka i przytulić. Przecież widziałam jak tam leży’ „

* Część pierwsza KLIK

* Część druga KLIK

 

CZYTAJ DALEJ: WWW.MARTASPYRCZAK.PL

  1. Nie widziałam tego wpisu wcześniej… zaczytałam się bo takie to znajome uczucie które odżywa co jakiś czas chociaż nikomu się nie przyznaje… ale to ostatnie zdanie „Każdy rodzic powinien wiedzieć, że jego dziecko nie stało się odpadem medycznym.” rozłożyło mnie na łopatki… ja w szoku podpisałam zgodę aby nasz synek stał się takim odpadem :( ryczę….

Zostaw komentarz