fragmenty ksiązki Gdy...

Dwa miesiące gdy Ciebie nie ma synku…

————————————————-

30.01.2016

” Dlaczego tak niewiele osób pyta jak się czuje ojciec? Facet musi być silny, niewzruszony i nie rozpaczać nad poronionymi płodami. A przecież to także jego dziecko.”

”  ‚Jestem wyrodną matką’ – powiedziałam – ‚Nie wzięłam Go na ręce i nie przytuliłam.

‚Jak miałaś to zrobić?‚ – zapytał.

‚Normalnie. Wyjąć z metalowego wiaderka i przytulić. Przecież widziałam jak tam leży’ „

” W piątek był pogrzeb. W sobotę pojechaliśmy całą rodziną zapalić świeczkę na Jego grobie. Dobrze,że ma swoje miejsce spoczynku. Że mogliśmy Go pochować. Bardzo mi to pomogło. Każdy rodzic zmarłego dziecka powinien mieć takie miejsce, gdzie może przyjść, zapalić znicz, porozmawiać ze swoim dzieckiem. Każdy rodzic powinien wiedzieć, że jego dziecko nie stało się odpadem medycznym.”

* Część pierwsza KLIK

* Część druga KLIK

  1. Nie widziałam tego wpisu wcześniej… zaczytałam się bo takie to znajome uczucie które odżywa co jakiś czas chociaż nikomu się nie przyznaje… ale to ostatnie zdanie „Każdy rodzic powinien wiedzieć, że jego dziecko nie stało się odpadem medycznym.” rozłożyło mnie na łopatki… ja w szoku podpisałam zgodę aby nasz synek stał się takim odpadem :( ryczę….

Zostaw komentarz