Czytam wrześniowe Wysokie Obcasy. Zawsze czytam artykuły, w których występuje niepełnosprawność, nie tylko te w WO. Takie zboczenie. „(…)Słowo „karzeł” przykleiło się do osób z achondroplazją” – WO nr38, wrzesień 2016* Achondroplazja – dla większości osób ta nazwa brzmi równie egzotycznie co przedstawienie kogoś per oligofrenopedagog. Czytam wywiad z Igą, matką chłopca z achondroplazją i […]

Czytaj więcej →

Budujemy nowy dom… Moja siostra, Mama nie z wyboru (KLIK) , która ostatnimi czasy lubuje się w bananach (sorry, musiałam :P), uwielbia ze swoimi synami zabawy klockami LEGO. Układają, budują – jakieś domki, konstrukcje jakieś. Ja natomiast przez wiele lat unikałam tego typu atrakcji jak ognia. Małe, kolorowe, plastikowe Lego? To nie dla mnie. Co […]

Czytaj więcej →

A gdyby tak… Matka Kofeina powstała trochę ponad rok temu, kiedy to już wyraźnie było widać, że Miś nie będzie rozwijał się tak jak powinien. Już wtedy Miś był podopiecznym Fundacji, więc pomysł wyszedł z potrzeby pokazania osobom nas wspierającym, jak dzięki ich hojności Miś idzie do przodu – stad żebroblog. Drugą kwestia było to, […]

Czytaj więcej →

Oczko mu się odlepiło. Temu Misiu. Byliśmy na kolejnej kontroli u naszej Pani okulistki. Tym razem dostaliśmy całą listę leków na niedomykalność powieki. Dwa na receptę, reszta z wolnego wybiegu. Maść na noc, krem na dzień i psikacz podróżny. Miś widzi ogólnie świetnie jednak musimy włączyć ćwiczenia oczek. Bo niestety nie ma zbieżności wzroku. Może […]

Czytaj więcej →