fragmenty ksiązki Gdy...

26.01.2016

* W dniu, w którym malutkie serduszko mojego Synka przestało bić, zaczęłam pisać tę książkę.

 

Fragmenty mojej książki „Gdy odchodzi dziecko”.

Może niedługo ją wydam. Jeszcze nie wiem.

Wiem, że jest potrzebna. Nie wiem, czy w takiej formie.

 

CZYTAJ DALEJ: WWW.MARTASPYRCZAK.PL

maks

 

 

 

  1. Uważam,że ksiazka byłaby warta przeczytania. Mojemu dziecku przestalo serduszko bic w 8/9 tyg. Bylam zalamana. Kazdego dnia dotykalam brzuszka, glaskalam. Swiat mi sie zawalil. Kazdy dzień zaczal sprawiac mi tak ogromny bol ze nie mialam ochoty podnosic glowy z poduszki. Kiedy w nocy dostalam bolu wiedzialam ze zaczelo sie. Nigdy nie zapomne tego bolu. Bol nie byl z powodu zlego samopoczucia tylko zdalam sobie sprawe ,ze juz malenstwa nie zobacze , nie pocaluje , nie dotkne. Nikt nie przejmowal sie tym dzieckiem powtarzali a przestan to byl pecherzyk ktory mial raptem 6 cm . Tak naprawde nic tam jeszcze nie bylo. Slowa ,ktore bolaly jeszcze bardziej. Mijaly kolejne dni. Zastanawialam sie czy mam zapomniec czy tak sie wgl da? Nie dalo… 12.01 minelo pol roku .. codziennie o nim mysle .. za chwile bym miala go przy sobie.. nie zycze tego bólu zadnej kobiecie. Jest to najgorsza kara jaka moglam dostac od zycia… :-( Mam nadzieje,ze kiedys oswoje sie z ta mysla i z tym ze go nie ma i nie bedzie. zawsze bede pamiętać o moim Aniolku :-(

  2. 25.02.2016 minął miesiąc od śmierci Pani Synka, dokładnie tego dnia, ja obchodziłam rocznicę odejścia mojego, odszedł w 37 tc… Za chwilę miną dwa lata, a ból nie mija. Zmienił się, nauczyłam się z nim żyć ale tęsknota jest ogromna. Książka jest potrzebna, mi, Pani i innym Mamom Aniołków.

Zostaw komentarz