o ksia2

No więc doszła w końcu! Uff. Jest. Leży i pachnie – farbą drukarską, tak jak lubię najbardziej 😉

Ale od początku…

W kwietniu zamówiłam w przedsprzedaży w Empiku książkę Konrada Kruczkowskiego, autora bloga Halo Ziemia (KLIK) (oraz statyw do aparatu). Śledząc posty Konrada na jego fp byłam przekonana, że wysłana kurierem książka dojdzie do mnie obiecanego 5-6 maja. Myślę sobie – fajnie, będzie na 9 maja, przed spotkaniem autorskim w Warszawie. Premiera Halo Tata odbyła się 10 maja, książka doszła do mnie w piątek, 12 maja popołudniu. O statywie zapomnieli w Empiku… Ok, mieszkam na wsi pod Warszawą, kurier mógł zabłądzić w lasach :) Ważne że dotarła! Otwieram przesyłkę a w niej… nosz cholera… książka Konrada, tak, na pewno ona ale…dlaczego z taką niemiłosiernie obdrapaną okładką??? Dlaczego się pytam? Czy Empik nie wie, że Kofka ma zboczenie objawiające się nadmiernym poszanowaniem książek i sprzętów wszelakich :( (tak, po kimś to dziecko ma ten autyzm :P). Pięć głębokich wdechów i wydechów. Będę twarda, wszak liczy się treść :)

A treść…

Otwieram książkę – udając, że wcale nie widzę tej podrapanej okładki – zaczynam czytać i w tym momencie wiem już, że warto było czekać.
Konrad opisuje ważne rozmowy, ważne tematy. Opisuje, patrząc od strony ojca, mężczyzny. A wiadomo, że dla nas, matek, to dosyć abstrakcyjne spojrzenie na ojcostwo. Ta książka to chudzinka, w sam raz na jedno-dwa posiedzenia ale czyta się ją uważnie, bo historie w niej „grube”, trudne w niektórych momentach. Polecam. I matkom, bo ciekawe, i ojcom, bo to fajne i mądre, kiedy facet pisze i rozmawia o rodzicielstwie. Ta książka jest dobra, nie wybitna, nie ma tam rewelacyjnego warsztatu, jest po prostu dobra. I autentyczna a to wg mnie najważniejsze w opowiadaniu o wychowywaniu dzieci.

 

PS Nie, statywu do kamery nie mam nadal, ale już chyba w Empiku nie będę zamawiać 😛
A filmik na YT wrzucę później, kiedy kupie sobie drugi, nie obdrapany egzemplarz 😉