Dzisiaj książka, do opisania której nie trzeba dużo słów… Wystarczy ją zobaczyć i można zrozumieć, dlaczego w takich rodzinach jak nasza, gdzie są niepełnosprawne dzieci, wspólne czytanie TAKICH książek jest bardzo ważne. Ale… ta pozycja jest niezwykle cenna także dla rodzin ze zdrowymi dziećmi – pomaga w rozmowach na niełatwe tematy, przybliża pełnosprawnemu dziecku świat […]

Czytaj więcej →

– (…) ma zapach prażonych pestek słonecznika, nie wszystkie dzieci akceptują ten smak. To jest olej, osadza się w gardle, długo zostaje na migdałkach. Wiem, bo przecież musiałam spróbować co podaję mojemu dziecku… – Widać, że pani próbowała – przerywaj jej głos z sali. W zamierzeniu mężczyzny, który przerwał wypowiedź matki chłopca chorego na padaczkę, ma […]

Czytaj więcej →

A gdyby tak… Matka Kofeina powstała trochę ponad rok temu, kiedy to już wyraźnie było widać, że Miś nie będzie rozwijał się tak jak powinien. Już wtedy Miś był podopiecznym Fundacji, więc pomysł wyszedł z potrzeby pokazania osobom nas wspierającym, jak dzięki ich hojności Miś idzie do przodu – stad żebroblog. Drugą kwestia było to, […]

Czytaj więcej →

Opowiem Wam bajkę o pewnym chłopcu i dziewczynce.   W pięknym, kolorowym kraju żył sobie śliczny chłopczyk i dziewczynka. Oboje byli niepełnosprawni ale na ich buziach zawsze gościł uśmiech.   Któregoś dnia okazało sie, że chłopczyk potrzebował nowego wózka inwalidzkiego i zaopatrzenia ortopedycznego na ciałko, rączkę i nóżkę. Napisał więc list do osób zajmujących się […]

Czytaj więcej →

Jestem typową przedstawicielką żebro-blogosfery. Wrzucam zdjęcia dzieci z zajęć rehabilitacyjnych, opisuję najnowsze wyniki badań latorośli, pokazuję ich postępy i opisuję zmagania o pozyskanie środków na leczenie/rehabilitację dzieci. My, żebroblogery udostępniamy także apele o pomoc finansową, prosimy, błagamy, spamujemy. To robić możemy. Tego nie rób! Nie wolno nam natomiast mieć swojego zdania. Nie wolno nam publicznie […]

Czytaj więcej →

I po operacji Marianki. Uff, strachu było co niemiara Nie mogłam być przy niej przy podawaniu narkozy, mogłam odprowadzić ją jedynie do windy… Sytuację rotowało podanie jej jeszcze na oddziale ‚głupiego jasia’ bo kiedy wieźli ją na salę operacyjną już była zakręcona. Podczas operacji były małe komplikacje, trzeba była Misie zaintubować niestety. Później wymiotowała krwią […]

Czytaj więcej →

” Zapal świeczkę, za tych których zabrał los Zapal światło w oknie „ MICHASIU … Zabrało mi Cię morze szerokie.. Jak moje cierpienie teraz głębokie. Chwilę byłeś pod mym sercem, Nagle płyną łzy w rozterce. Słone niczym Nasze morze, Gorzkie jak czarno-białe zorze. Śpij Malutki, bardzo proszę, Bólu tego już nie zniosę. Przyjdzie kiedyś taka […]

Czytaj więcej →

Przyciskała do serca Jego ukochane ciałko i walcząc z oszołomieniem chłonęła każdą chwilę, która była im dana. Żeby zapamiętać. Zanim jego ciałko ostygnie. Tuliła w ramionach swoje martwe dziecko, śpiewając mu cichutko ” Śpij syneczku, śpij Piękne oczka zmruż „ CZYTAJ CAŁOŚĆ :   WWW.MARTASPYRCZAK.PL Pamięci Michałka urodzonego w 26 tc. W Dzień Dziecka Utraconego, 15 […]

Czytaj więcej →

Czy ortodonta to też dentysta? I czy dentysta to też stomatolog? A stomatolog może być ortodontą ? 😀 Zawsze mnie to nurtowało ! Ale ja nie o tym dziś 😉 Pojechaliśmy wczoraj z dziewczynami do wspomnianego ortodonty. Miśka. Starsza na wizytę kontrolną z aparatem który nosi na noc od dłuższego czasu. Nie , nie nosi […]

Czytaj więcej →

Mam! Nareszcie mam! Nie załapałam się na poprzednią partię, teraz w Wydawnictwie Mamania  wyszedł dodruk i mogę się cieszyć swoim własnym, pachnącym jeszcze farbą drukarską egzemplarzem. Książka „Opowieści o karmieniu piersią. Przełamując bariery” to zbiór opowieści mam, które wbrew przeciwnościom postanowiły karmić piersią swoje dzieci. Ich historie zebrała pomysłodawczyni projektu społecznego „Karm, Mamo!„. Możemy przeczytać […]

Czytaj więcej →