Od śmierci naszego Maksa minęło 2 tygodnie. Przez ten czas zobaczyłam, jak wiele kobiet doświadczyło poronienia. Będę o tym mówić, pisać, fotografować i o tym śpiewać. Bo tak mi łatwiej. Bo może przestanie być to temat tabu. Bo może ludzie zobaczą że nie trzeba przed nami chować wzroku. Tymczasem przypominam swój stary wpis. O tym, […]

Czytaj więcej →