Pierwszy rok Ciężko uwierzyć że już minął rok! Dokładnie rok temu, po dwóch dniach leżenia na porodówce, gdzie lekarze walczyli o każdy dzień dłużej spędzony w maminym brzuchu na świecie pojawił się nasz synek. Tygodnie spędzone na patologii ciąży z trzy centymetrową dziura w macicy. Dwukrotne podawanie sterydów na dojrzewanie płucek. Ciągłe monitorowanie tętna dziecka […]

Czytaj więcej →