Kochani, permanentny brak czasu przekłada się na rzadko pojawiające się na stronie posty ale musicie nam wybaczyć :* Za moment będziecie mogli przeczytać dlaczego tak się dzieje. Jak możecie śledzić na naszym fp (klik-> kazik i zuzia) czy na fp bloga (klik -> matka kofeina) często bywamy w szpitalach. Ale także cały czas rehabilitujemy dzieci. […]

Czytaj więcej →

Miś chodzi jak na swoje możliwości całkiem nieźle już 😀 Nie mówi dalej ale za to pilnie uczy się porozumiewać komunikacją alternatywną i wspomagającą. Chodzi do psychologa, do cioci Eweliny (do naszego Dzielnego Misia). Ze spotkania na spotkanie Miś robi ogromne postępy Z atakami padaczki jest różnie – ostatnio epileptolog zmniejszył mu jeden z leków […]

Czytaj więcej →

Rozmiar 110, waga +/- 14 kg Słuszną linie ma nasza partia 😀 Chodzi, chociaż źle ale przecież miał nie chodzić 😉 Nie mówi ale o tym napiszę Wam w osobnym poście o wizycie u neurologopedy – nie będę miała dobrych wieści tym razem :/ Ćwiczy dalej dzielnie nasz Miś, ostatnio zamiast tejpów miał pas jednak […]

Czytaj więcej →

Są takie momenty w moim życiu, że nawet ja nie wiem co powiedzieć … Co napisać… Kazikowa Ciocia wymyśliła to wszystko, zebrała wokół tego pomysłu świetnych ludzi, którzy stworzyli tak fajny plakat. I to są właśnie te momenty w życiu, kiedy człowiek tak mocno czuje, że są obok nas osoby które potrafią bezinteresownie pomóc małemu […]

Czytaj więcej →

” Zlecam 3 razy w tygodniu ” ” 3 razy w tygodniu ?!” ” A czemu się pani dziwi? Później się dziwią że dzieci nie siedzą, nie chodzą.” Miś dostał się na NFZ do Ośrodka Dziennej Rehabilitacji przy Stowarzyszeniu Rodziców Dzieci Niepełnosprawnych. Dziś mieliśmy wizytę z Panią neurolog z tamtejszej placówki. Po wczorajszej wizycie u […]

Czytaj więcej →

Nasz synek, wcześniak z 31Hbd, potrzebuje rehabilitacji ze względu na wzmożone napięcie mięśniowe i asymetrię. Miś ma 4,5 miesiąca ale nie trzyma jeszcze sam główki, nie przekręca się na boczki, nie jest w stanie wyciągnąć raczek po interesującą go zabawkę. Dzięki świetnej Pani fizjoterapeutce, która przychodziła do nas na OIOM Miś zaczął ćwiczyć Bobath’em już […]

Czytaj więcej →