Dwa miesiące gdy Ciebie nie ma synku… ————————————————- 30.01.2016 ”  ‚Jestem wyrodną matką’ – powiedziałam – ‚Nie wzięłam Go na ręce i nie przytuliłam. ‚Jak miałaś to zrobić?‚ – zapytał. ‚Normalnie. Wyjąć z metalowego wiaderka i przytulić. Przecież widziałam jak tam leży’ „ * Część pierwsza KLIK * Część druga KLIK   CZYTAJ DALEJ: WWW.MARTASPYRCZAK.PL

Czytaj więcej →

30.01.2016 „M: ‚Mamo, a braciszek umarł jak już wyciągnęliście go z brzucha czy w brzuchu?’ Ja: ‚W brzuchu jeszcze kochanie’ M: ‚A jak umierają dzieci w brzuchu?’ Ja: ‚Ich serduszko przestaje bić. I umierają’ M: ‚Aha’ . Dla dzieci wszystko jest takie proste.” * Pierwsza cześć KLIK     CZYTAJ DALEJ: WWW.MARTASPYRCZAK.PL

Czytaj więcej →

  27.01.2016 „Pojechaliśmy do szpitala, gdzie podobno najlepiej ronić. ‚Nie mamy miejsc na ginekologii. Musi pani poczekać. A może przyjedzie pani jutro?’ – słyszę. ‚Ale możemy tylko sprawdzić?’ – pytam. ‚Dobrze, sprawdzimy. Ale pani poczeka na zewnątrz a teraz przyjmiemy Panie na zabieg.’ Usiadłam na korytarzu, wśród mnóstwa ciężarnych kobiet. Obok za ścianą słychać na […]

Czytaj więcej →

Od śmierci naszego Maksa minęło 2 tygodnie. Przez ten czas zobaczyłam, jak wiele kobiet doświadczyło poronienia. Będę o tym mówić, pisać, fotografować i o tym śpiewać. Bo tak mi łatwiej. Bo może przestanie być to temat tabu. Bo może ludzie zobaczą że nie trzeba przed nami chować wzroku. Tymczasem przypominam swój stary wpis. O tym, […]

Czytaj więcej →

Wczoraj był pogrzeb Maksa. Dziś byliśmy jeszcze wszyscy razem na jego grobie, każdy z nas zapalił świeczkę dla maluszka. Jest ciężko… Dziękuję wszystkim którzy myślą ciepło o nas i naszym synku. Robię mnóstwo zdjęć. Grobu, figurek aniołków postawionych na płycie, kwiatów. Żeby Zuza, Mania a szczególnie Kazik pamiętali o swoim braciszku. O naszym małym Aniele […]

Czytaj więcej →

„Memento Mori” Śmierć przychodzi zazwyczaj niespodziewanie, w najmniej oczekiwanym momencie i zabiera osoby dla Nas najcenniejsze. Generalnie od zawsze ludzie bali się Jej. Może z tego powodu, że tak naprawdę nikt nie wie co jest po niej. Czy po ustaniu wszystkich funkcji życiowych, następuje całkowity koniec Naszego żywota, czy też jak obiecują Nam różne religie […]

Czytaj więcej →

Stoisz na krawędzi. Wystarczy jeden krok. i spłyń delikatnie jak jedwabna chusteczka na potwornie wyzywającą czerń asfaltu. Albo zatrzymaj się i żyj. Spójrz, my wszyscy wyciągamy do CIEBIE nasze dłonie. Wystarczy że je chwycisz. Układ zerojedynkowy. Zostajesz z nami albo odchodzisz z Nią …   Zostań. Spróbuj ten ostatni raz. Tu znajdziesz pomoc : 116 […]

Czytaj więcej →