Szpital Od ostatniego pobytu Misia w szpitalu minęło ok 5 miesięcy. To dużo i mało – zależy czy brać pod uwagę jak często w poprzednich miesiącach i latach trafiał do szpitala. Tym razem trafiliśmy na SOR z dusznościami, wymiotami i ogólnie ‚śniętym’ dzieckiem. Ujawniła się także padaczka. Tak jak z pierwszym razem, kiedy Miś miał […]

Czytaj więcej →

W tym roku Miś i Miśka trzy razy odwiedzili oddział neurologiczny. Były to dłuższe pobyty – musieliśmy powtarzać wszystkie badania z tamtego roku. Zupełnie nie miałam czasu opisać Wam tych wizyt, więc wybaczcie, że robię to dopiero teraz. Miśka. Miśka tym razem trafiła do szpitala nieplanowo. Źle się czuła, pojechaliśmy na pogotowie skąd wysłano nas […]

Czytaj więcej →

Kochani, permanentny brak czasu przekłada się na rzadko pojawiające się na stronie posty ale musicie nam wybaczyć :* Za moment będziecie mogli przeczytać dlaczego tak się dzieje. Jak możecie śledzić na naszym fp (klik-> kazik i zuzia) czy na fp bloga (klik -> matka kofeina) często bywamy w szpitalach. Ale także cały czas rehabilitujemy dzieci. […]

Czytaj więcej →

W tamten czwartek wróciłam z Zuzą ze szpitala na Niekłańskiej. W poniedziałek pojechałam na Trojdena, w wtorek byłam w Józefowie. Wczoraj o 16:00 wróciłam z Kazikiem z neurologii. O 19:00 pojechałam na z Zuzą na ostry dyżur.   W tym roku to nasz trzeci pobyt w szpitalu. Od listopada szósty. Nie umiem zliczyć który raz […]

Czytaj więcej →

Mało mnie tu ostatnio ale jak wiecie dużo dzieję się ‚na żywo’. Szpitale, szpitale i jeszcze raz szpitale :/ A do tego życie potraktowało nas bez znieczulenia. Znieczuleniem właśnie. WTF ?! Po operacji przywożą mi na salę moją 5 letnią córeczkę i mówią że były komplikacje. Dziecko zaintubowane. Później dostaje krwotoku. Buzią, noskiem. Aaa nikomu […]

Czytaj więcej →

I po operacji Marianki. Uff, strachu było co niemiara Nie mogłam być przy niej przy podawaniu narkozy, mogłam odprowadzić ją jedynie do windy… Sytuację rotowało podanie jej jeszcze na oddziale ‚głupiego jasia’ bo kiedy wieźli ją na salę operacyjną już była zakręcona. Podczas operacji były małe komplikacje, trzeba była Misie zaintubować niestety. Później wymiotowała krwią […]

Czytaj więcej →

Jeszcze nie opadły emocje po weekendowej III Konferencji Bliskości. KLIK Jeżeli znajdę chwilę czasu napiszę Wam krótką relację w konferencji, jeżeli nie uda mi się to, podrzucę Wam kilka tekstów sióstr-blogerek które z pewnością napiszą jak cudowny to był czas! Ja od siebie tylko nadmienię ,że dzięki takim spotkaniom czuję się lepszym człowiekiem <3 ** […]

Czytaj więcej →

Dziękujemy za wszystkie kciuki 😉 Szybka relacja : Miśka jest na ‚wypisie tymczasowym’ żeby nie czekać w szpitalu do kolejnego badania rezonansu magnetycznego który ma … 7 stycznia 2016! To szybki termin omg Co do wyników badań, które miała robione teraz to niestety każde EEG oraz wideo-EEG jest opatrzone opisem ‚wynik nieprawidłowy’. W czuwaniu jest […]

Czytaj więcej →

Pierwszy dzień za nami. Ciężki dzień W dniu przyjęcia, od godz 11:00 do 14:00 Zuzanna miała : badanie neurologiczne, okulistę, usg jamy brzusznej, EEG oraz videoEEG. EEG samo w sobie nie wyszło jakoś źle jednak zapisały się chwilowe utraty świadomości więc jutro zaczynamy dzień od EEG we śnie i powtarzamy dzisiejsze. A później lecimy z […]

Czytaj więcej →

Kochani. Czytam wszystkie komentarze chociaż nie jestem w stanie odpisywać. Dziękuję, że jesteście z nami ! <3 Zapewne do nowego roku wpisów na blogu będzie zdecydowanie mniej. Szybciej może coś wrzucę na fejsbuka 😉 KLIK * Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, zaczyna się u nas czas szpitalny Jutro do szpitala jedzie Zuzanna. Na początku […]

Czytaj więcej →